czwartek, 12 kwietnia 2012

Lany poniedziałek ^^

Siemka :)

Dzisiejszy dzień był nieco zakręcony,ale mile spędzony^^
Rankiem moje kochane sis. oblały mnie w łóżku wodą,ale to normalne w końcu był Lany Poniedziałek , a Wiktoria i Malwina wstają bardzo wcześnie w wolnego :D
Jakoś koło południa dostałam SMS-a od Sary,że jest na mojej ulicy.Spotkałyśmy się na całe szczęście Sara nie miała przy sobie żadnego pistoletu z wodą..Bo już bym była wściekła.A poza tym ona też nie lubi tego dnia i nie miała zamiaru być
mokra,zresztą jak ja.Mieli do nas dołączyć koledzy,ale gdy zobaczyłyśmy ,że mają ze sobą 4 wiadra,to poleciałyśmy pędem za jakiś nowy dom i przeczekałyśmy,aż odejdą.
Udało się po 2 h siedzenia i wypatrywania chłopaków,pożegnałyśmy się i rozeszłyśmy w swoja stronę. Moja mama zadowolona,że jestem suchutka :*Około 16 zbieraliśmy się rodzinką na urodziny do Cioci.Oczywiście byli tam moi najlepsi przyjaciele Artur,Dominika,Ola,Marta,Kamila,Mikołaj...haha i wiadomo,że trzeba się uzbroić w pistolet na wodę bo będziemy  na pewno mokrzy.(na wszelki wypadek wzięłam sobie ubranie suche).U Ciotki było genialnie,oczywiście trzeba było wyhandlować broń od chłopaków,a
tego kosztowała Marta <jedna z osób w naszym patrolu ,musiała przejść na ich stronę>
I tak dostałyśmy tylko (spryskiwacz do kwiatków i mały pistolet),ależ zawsze coś.A na moje szczęście nowe buty mi się zepsuły :/ Donia biegała w pałatce więc była sucha,ale za to Ola przemokła do suchej nitki :p Hue hue xD.Było genialnie ,ale zrobiło się chłodno .W domu miałyśmy z laskami fazę i chichotałyśmy dużo,przyszedł czas na oglądniecie horroru "Egzorcyzm"ale płyta się ścinała,a nie było nastroju do filmu.Kamila zmusiła nas do pójścia na pole, była godzina 21 a my z pistoletami i głupawką wygłupialiśmy się.Nadszedł czas wracać do domu ,szkoda...Zwariowany dzień :D



1 komentarz:

  1. Kochanie Ty moje Klaudynko =]
    My zawszy mamy szczęście niezależnie od tego czy jesteśmy razem czy osobno, jedynie to że jak jesteśmy razem to to szczęście jest większe ;**
    Sara

    OdpowiedzUsuń

<3.